phm. Rafał Raczyński

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
phm. Rafał Raczyński

Podaje rozkład autobusów na biwak zuchowy w Masłowicach

 

Piątek 26.10.2012:

16:30 Karsznice

16:45 Krobanów

16:50 Łask ul. Narutowicza 28 Gimnazjum nr.1 

 

 

 

Sobota 27.10.2012 :

8:00 Zalesie pod szkołą

8:45 Zelów pod szkołą

 

 

 

NIedziela 28.10.2012

12 - 13 wyjazd z Masłowic

Wyjazd Na Termy do Uniejowa!

 

 

 

Wyjazd odbedzie się 11 października (czwartek)

303 Dywizjon Myśliwski "Warszawski im. Tadeusza Kościuszki" – jednostka lotnicza Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii.

  

Wielka Brytania oficjalnie przystąpiła do wojny 03.09.1939 roku teoretycznie wypełniając swoje zobowiązania sojusznicze wobec Polski zaatakowanej 01.09.1939 roku przez Hitlerowskie Niemcy. Jednak brak zdecydowanych działań przez sojuszników doprowadziło do pokonania naszego kraju a w roku następnym Niemcy pokonały kolejnego sprzymierzeńca Brytyjczyków a mianowicie Francje , która w tym czasie uważana była za największą lądową potęgę ówczesnego świata. Osamotniona Anglia nie złożyła jednak broni. Twarda postawa rządu brytyjskiego doprowadziła do rozpoczęcia jednej z najbardziej charakterystycznych bitew podczas II wojny światowej słynnej bitwy o Anglię. Jej wyjątkowość polegała na tym że była ona toczona wyłącznie w powietrzu, gdyż bez opanowania przestworzy nad Anglią, Niemcy nie mogli przeprowadzić desantu na teren tego kraju. Oficjalnie bitwę o Anglie dzieli się na cztery poszczególne etapy:

 

1. 08.08 - 18.08. 1940 - atakowanie lotnisk , portów stacji radiolokacyjnych , walka o zdobycie panowania w powietrzu .

2. 19.08 - 5.09.1940 - atakowanie lotnisk i zakładów przemysłu zbrojeniowego

3. 06.09 - 5.10. 1940 - ataki bombowe na Londyn i inne większe miasta

4. 06.10 - 31.10.1940 - nocne ataki bombowe na Londyn , w dzień operowało lotnictwo myśliwskie .

 

Początkiem szlaku bojowego dywizjonu 303 są jego działania podczas zmagań wojennych nad terytorium Wielkiej Brytanii. W tym miejscu należy wspomnieć, że polscy lotnicy byli już doświadczeni w walkach przeciwko niemieckiemu lotnictwu. Doświadczenie to wynieśli z działań podczas wojny obronnej w 1939, a później zdobywali je biorąc czynny udział w obronie Francji. Dywizjon stanowił zasadniczą jednostkę organizacyjną w lotnictwie brytyjskim. Składał się on z 12 samolotów w powietrzu podzielonych na dwie eskadr (A i B) oraz 6 - 8 maszyn w rezerwie. W sumie w jednym dywizjonie służyło 25 pilotów i 150 osób obsługi technicznej. Według umowy lotniczej podpisanej pomiędzy rządem polskim na uchodźctwie a rządami Francji i Wielkiej Brytanii na terenie tych krajów rozpoczęto formowanie Polskich Sił Powietrznych (PSP). Zgodnie z tymi ustaleniami pierwsza grupa Polaków przybyła do Anglii 8 grudnia 1939 a ostatnia w maju 1940 roku. Ogólnie na wyspie znalazło się 2300 polskich lotników. Polacy rozpoczęli szkolenia na lotnisku Eastchurch znajdującym się na wyspie u ujścia Tamizy na wschód od Londynu . Pierwsze próby stworzenia polskich dywizjonów myśliwskich nie powiodły się. Dowództwo brytyjskie uważało, że polskim pilotom brakuje doświadczenia aby mogli sprawnie działać w ramach systemu obrony powietrznej Wielkiej Brytanii. Po upadku Francji w czerwcu 1940roku sytuacja pilotów myśliwskich zmieniła się radykalnie, fakt ten zmusił Brytyjczyków do zmiany poglądu na temat służby obcokrajowców ich lotnictwie. Na apel o ochotniczym zaciągu do Królewskich Sił Powietrznych (RAF) zgłosili się wszyscy przebywający na terenie tego kraju polscy piloci myśliwscy. W myśl nowo zawartych porozumień lotniczych PSP stanowić miało integralną część Polskich Sił Zbrojnych, podporządkowaną organizacyjnie i bojowo dowództwu RAF - u. Samoloty polskie miały mieć oznaczenia brytyjskiego lotnictwa malowane w miejscu przewidzianym regulaminem tj. na skrzydłach biało- niebieskie- czerwone koła, oraz malowaną na kadłubie samolotu mniejszą polską biało-czerwoną szachownice. Rozpoczęto szkolenia Polaków na samolotach myśliwskich którymi dysponował RAF, były to maszyny Huriccane MK I, oraz Spitfire. Szybkość z jaką nasi myśliwscy opanowali technikę pilotażu tych samolotów zaskoczyła Brytyjczyków i już w połowie lipca pierwsza grupa polskich pilotów zdała pomyślnie egzaminy i była gotowa do walki. Z tego powodu dowództwo angielskie postanowiło rozesłać ich do dywizjonów RAF-u, gdzie zaczynało brakować pilotów. Naczelny wódz gen . Sikorski wyraził na to zgodę z zastrzeżeniem, że ludzie ci wrócą do polskich dywizjonów w momencie ich formowania. Pierwszym polskim dywizjonem myśliwskim w Anglii był 302 dywizjon myśliwski sformowany 10 lipca 1940. Kolejnym sformowanym dywizjonem był słynny dywizjon 303. Jego historia zaczyna się 15 lipca 1940 r. w polskiej bazie lotniczej w Blackpool. Dywizjon otrzymał imię Tadeusza Kościuszki. Jego angielska nazwa brzmiała 303 Polish Ffighter Squadron . Personel latający i techniczny w większości rekrutował się z 111 i 112 eskadry myśliwskiej z 1 pułku lotniczego stacjonującego przed wojna na Warszawskim Okęciu. Oznaką dywizjonu była okrągła tarcza pokryta amarantowymi i białymi paskami, a na ich tle były dwie skrzyżowane kosy. Na ich skrzyżowaniu widniała czapka noszona przez chłopów w czasie powstania kościuszkowskiego. W około tarczy umieszczono 13 pięcioramiennych gwiazd symbolizujących 13 stanów Ameryki Północnej dla upamiętnienia udziału Tadeusza Kościuszki w walkach wyzwoleńczych tego kraju . U dołu tarczy widniał numer 303. Znakiem rozpoznawczym dywizjonu były namalowane litery RF na kadłubie (po wojnie malowano litery PD). Do stroju lotnicy nosili jedwabne szaliki koloru szkarłatnego . Swoje święto dywizjon obchodził 1 września – na pamiątkę pierwszego bojowego zadania wykonanego całym dywizjonem. Loty treningowe rozpoczęto już następnego dnia po sformowaniu. Doświadczeni piloci nie mieli problemów z opanowaniem samolotów Hurricane. 30 sierpnia podczas lotu treningowego por. Paszkiewicz zestrzelił niemiecki bombowiec Dornier – Do 17. Wobec tego faktu dywizjon uznano za przygotowany do walki i następnego dnia rozpoczął on służbę bojową. 303 Dywizjon wchodził organizacyjnie w skład 11 grupy myśliwskiej na której spoczywał główny ciężar obrony powietrznej Anglii. Polskie dywizjony myśliwskie weszły do działań wojennych w środkowej części bitwy , jednak już wcześniej swoje umiejętności pokazali polscy piloci walczący w brytyjskich dywizjonach . 303 Dywizjon wszedł do walki 31 sierpnia. Największe sukcesy polskie dywizjony uzyskały w walkach toczonych we wrześniu. W okresie między 7 a 15 dniem tego miesiąca łupem pilotów z 303 dywizjony padło 46 samolotów niemieckich , a straty własne wyniosły 4 maszyny . 26 sierpnia dywizjon odwiedził król Jerzy VI i w tedy podczas wizyty ogłoszono alarm bojowy. Dywizjon wyleciał na zadanie bojowego i polscy piloci powrócili na swoje lotnisko z powiększonym kontem zestrzelonych samolotów nieprzyjaciela. Na pewno zestrzelono – 7 He- 111, 2 – Do- 215, i 4 – Me-109. Prawdopodobnie 1 Do-215, nie odnotowano strat własnych . 27 września był dniem największego wysiłku pilotów podczas zmagań nad Anglią. W tym dniu Niemcy wysłali przeciw Londynowi oraz innym miastom setki bombowców. Podczas walk toczonych tego dnia dywizjon 303 startował trzykrotnie. W trakcie pierwszego startu zestrzelono 13 samolotów nieprzyjaciela, a drugiego jeszcze 3. Od tego dnia liczba zniszczonych przez polski dywizjon maszyn wroga przekroczyła setkę. W październiku Polacy strącili 9 maszyn nieprzyjaciela na pewno oraz 1 prawdopodobnie. Ogólny rezultat działań polskich lotników w czasie trwania bitwy prezentuje się następująco : 303 dywizjon zestrzelił – 110 samolotów nieprzyjaciela na pewno , prawdopodobnie 9 , i uszkodził 6 . Piloci walczący w dywizjonie 302 również odnieśli znaczące sukcesy : zestrzelili 16 samolotów na pewno , 10 prawdopodobnie 1 maszynę szkodzili . Zwycięstwa okupiono też stratami 303 dywizjon stracił podczas zmagań we wrześniu 7 pilotów. Udział polskich pilotów myśliwskich w bitwie o Anglie został wysoko oceniony przez dowództwo brytyjskie . Na ręce polskich władz wojskowych często spływały listy gratulacyjne. Dowódca lotnictwa myśliwskiego Wielkiej Brytanii marszałek. Huhg Doowding w jednej ze swoich wypowiedzi po wojnie wspominał . „ (...) Dywizjon 303 operujący z lotniska Northolo , włączył się bez reszty do walki , od pierwszego dnia lotów bojowych i sądzę, że jego wspaniałe osiągnięcia nie będą nigdy zapomniane i staną się częścią składową naszej historii". „ (...) Gdyby nie pomoc wspaniałego zespołu Polaków z ich trudną do opisania walecznością wahałbym się powiedzieć , czy wynik bitwy byłby taki sam". Waleczność i sukcesy jakie odnosili Polacy w tych zmaganiach na zawsze została zapamiętana przez mieszkańców Anglii przykładem tego jest fakt iż w 35 rocznice tej bitwy we wrześniu 1975r. londyński dzienniki „ News of the World" , że co ósmy pilot walczący pod niebem Anglii był Polakiem. Zwycięsko zakończona Bitwa o Brytanie nie zakończyła zmagań nad Europą. Wojna wchodziła dopiero w swój najbardziej krwawy okres i potrwać miała jeszcze pięć długich lat. Polskie samoloty walczyły na wszystkich frontach drugiej wojny światowej nie zabrakło ich nawet nad niebem Afryki. Oddalenie niemieckiej inwazji na Wielką Brytanię wpłynęło na zmiany w taktyce i sposobie działania RAF. Lotnictwo brytyjskie przejęło inicjatywę przechodząc tym samym do działań zaczepnych. Polegały one na wykonywaniu z góry zaplanowanych bombardowań ważniejszych celów na terenie Francji oraz w późniejszym czasie Belgii. Takie działania wymagały również zmiany w organizacji lotnictwa myśliwskiego. Zadania jakie stały przed myśliwcami miały polegać na osłonie wypraw bombowych , lub samodzielnych zadaniach atakowania wybranych celów naziemnych lub powietrznych . Operacje te miały kryptonim „ Mosquito" polegały one na wysyłaniu niewielkich grup samolotów myśliwskich 2-4 maszyny, które lecąc na małej wysokości atakowały z broni pokładowej wybrane cele po czym najkrótszą droga wracały do Anglii. Zadania ofensywne, a zwłaszcza osłona wypraw bombowych zmusiła dowództwo lotnictwa myśliwskiego do zmiany organizacyjnych. Dywizjony składające się na ogół z 12 maszyn nie były w stanie wykonywać takich zadań dlatego od 1941 r. zaczęto tworzyć większe jednostki organizacyjne zwane skrzydłami. W skład jednego skrzydła wchodziło 3-4 dywizjony . Wraz ze zmianami w strukturach RAF zostały wprowadzone takie same w PSP . Pierwsze Polskie Skrzydło Myśliwskie powstało 15 kwietnia na lotnisku w Northol w jego skład weszły dywizjony 303 oraz 306 (później dołączono 308) . Wcześniej w skład skrzydła włączony został 601 dywizjon brytyjski . Takie zadania wykonywało lotnictwo przez kolejne lata wojny . Swój udział polskie dywizjony lotnicze miały także podczas lądowania wojsk alianckich w Normandii czyli podczas słynnego dnia „D". 303 dywizjon wchodzący w tym czasie w skład wojsk obrony powietrznej Anglii tego dnia wykonywał zadania osłony lądujących wojsk sprzymierzonych. Nowe zadania stanęły przed pilotami kiedy do akcji Niemcy zaczęli używać nowej broni latających pocisków V-1 i oraz V-2 . Piloci myśliwscy mieli za zadanie zwalczać te pociski w powietrzu co piloci wykonywali z wielką wytrwałością i sukcesami . Jak wiadomo wojna w Europie zakończyła się 9.05.1945 r. Polskie siły zbrojne na Zachodzenie zaczęły proces rozwiązywania. Część lotników pozostała na emigracji, a niektórzy postanowili wrócić do kraju gdzie część w późniejszych latach nadal służyła w lotnictwie polskim . Wyczyny polskich lotników podczas trwania wojny odbiły się wielkim echem i stanowią do dzisiaj powód do dumy.

Pisząc ten artykuł oparłem się na następującej literaturze :

 

Wacław Król „ Polskie Dywizjony Lotnicze w Wielkiej Brytanii" ,Warszawa 1976.

Czesław Krzemiński „Wojna Powietrzna w Europie" ,Warszawa1983.

Andrzej Przedpełski „Lotnictwo Wojska Polskiego" Warszawa 1997.

 

opracowanie: ćw. Przemysław Michoń

 Zespół Programowy  

 Szef zespołu

 

 

 

pwd. Piotr Szumowski

pwd. Patrycja Augustyniak

pwd. Weronika Ruman

pwd. Wojciech Ruman 

sam. Martyna Rubajczyk

     

Komisja Historyczna

Szef Komisji

pwd. Przemysław Michoń

pwd. Krystian Piotrowski

 

Zespół Promocji i Informacji

Szef zespołu

 

phm. Piotr Ciebiada 

ćw. Miłosz Gliga

   

Zespół Organizacyjny      
Członek HO Weronika Rędzikowska
Członek HO Wiktor Niezgodzki
   

 

Zespół ds. zagranicy  
Pełnomocnik hufca ds. zagranicy phm. Magdalena Kondratiuk
Członek  dh. Maria Pelc
Członek ćw. Jan Grudnik

 

Zespół kwatermistrzowski  
Kwatermistrz hufca hm. Edward Józefiak
Członek HO Adam Nadaj
Członek ćw. Marcin Nowak
Członek ćw. Kacper Chojnacki

 

 

Instruktor ds. metodyki wędrowniczej - pwd. Michał Frąckiewicz HO
Instruktor ds. metodyki wędrowniczej - ćw. Marcin Nowak
Instruktor ds. zastępowych - pwd. Piotr Stasiak

Pozostałe zespoły posiadają swoje osobne zakładki.

Skład HKSI:

Przewodniczący hm. Edward Józefiak  
Wiceprzewodniczący hm. Witosław Madej  
Członek Komisji/Sekretarz phm. Magdalena Kondratiuk  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Członek Komisji phm. Małgorzata Puchała  
     
     

Regulamin pracy

Komisji Stopni Instruktorskich

Hufca ZHP Łask

I. Postanowienia ogólne:

1.    Podstawę prawną wydania niniejszego regulaminu stanowi uchwała nr 43/XXXVIII Rady Naczelnej ZHP z dnia 2 października 2016 r. w sprawie systemu stopni instruktorskich.

2.    Komisja Stopni instruktorskich Hufca ZHP Łask (dalej zwana Komisją) jest powoływana i odwoływana przez Komendanta Hufca. Komendant Hufca może dokonywać zmian w jej składzie.

3.    Opiekun wspiera kandydata w przygotowaniu próby, utrzymuje z nim w czasie próby stały kontakt, udziela mu niezbędnych informacji i pomocy w realizacji zadań, może stwierdzać spełnienie wymagań próby. Po zamknięciu próby z wynikiem pozytywnym odpowiada za zorganizowanie Zobowiązania instruktorskiego.

4.    Wszyscy instruktorzy mają prawo zgłaszać Komisji swoje uwagi i opinie o postawie i działalności osób odbywających próbę.

II. Zasady działania komisji:

1.    Pracą komisji kieruje przewodniczący lub wiceprzewodniczący Komisji.

2.    Decyzje Komisji są prawomocne jeśli zostały podjęte w obecności co najmniej trzech członków Komisji, w tym przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego Komisji.

3.    Spotkania Komisji odbywają się raz w miesiącu. W przypadku braku spraw do załatwienia przewodniczący może odwołać spotkanie.

4.    Przy otwarciu i zamknięciu próby wymagane jest regulaminowe umundurowanie zarówno zainteresowanego jak i opiekuna próby.

5.    Po złożeniu wymaganych dokumentów zostaje wyznaczony dokładny termin stawienia się kandydata na spotkanie z Komisją.

6. W przypadku zebrania kilku kandydatów poza siedzibą hufca możliwe jest wyjazdowe posiedzenie Komisji.

III. Otwarcie próby

1.   Komisja rozpatruje wniosek o otwarcie próby na stopień instruktorski po zapoznaniu się z następującymi dokumentami:

•         wniosek o otwarcie próby wg. załączonego wzoru (zawierający opis przebiegu pracy harcerskiej)

•         aktualny wpis do ewidencji;

•         program próby;

•         opinia komendanta hufca;

•         opinia bezpośredniego przełożonego (w przypadku gdy jest nim komendant hufca – innego instruktora nadzorującego pracę kandydata);

i po bezpośredniej rozmowie z kandydatem w obecności opiekuna próby.

2.   Dokumenty należy przekazać Komisji nie później niż tydzień przed planowanym posiedzeniem Komisji, składając je drogą elektroniczną lub na dyżurze komisji, zaś informację o zamiarze otwarcia próby należy przekazać KSI na co najmniej 2 tygodnie przed planowanym posiedzeniem KSI.

3.   Komisja ma prawo zmienić, za zgodą kandydata, program próby, opiekuna próby i czas jej trwania.

4.   Komisja może odmówić otwarcia próby, jeżeli stwierdzi nieprzygotowanie kandydata do podjęcia próby.

5.   Komisja może podjąć decyzję o warunkowym otwarciu próby na stopień. Jeżeli Komisja stwierdzi wypełnienie warunku, otwiera próbę bez ponownego stawiania się kandydata przed Komisją. Komisja może upoważnić członka Komisji do stwierdzenia  wypełnienia warunku.

6.   Podczas trwania próby kandydat może być wizytowany przez osoby upoważnione przez Komisję.

IV. Zamknięcie próby

1. Komisja rozpatruje wniosek o zamknięcie próby na stopień instruktorski po zapoznaniu się z następującymi dokumentami:

•         opinia (rekomendacja) opiekuna próby na temat kandydata i przebiegu jego próby;

•         program próby z udokumentowaniem zrealizowanych zadań;

•         opinia komendanta hufca

•         opinia (rekomendacja) bezpośredniego przełożonego(w przypadku gdy jest nim komendant hufca – innego instruktora nadzorującego pracę kandydata);

•         aktualny wpis do ewidencji;

•         pisemny raport z przebiegu próby na stopień z opisem spełnienia idei stopnia

oraz po bezpośredniej rozmowie z kandydatem i opiekunem próby. 

2. Dokumenty należy przekazać Komisji nie później niż tydzień przed planowanym posiedzeniem Komisji, składając je drogą elektroniczną lub na dyżurze komisji, zaś informację o zamiarze otwarcia próby należy przekazać KSI na co najmniej 2 tygodnie przed planowanym posiedzeniem KSI.

3.   Komisja, przed wnioskowaniem o zamknięcie próby, ma prawo wyznaczenia kandydatowi zadań dodatkowych. W takim wypadku kandydat po wykonaniu zadań dodatkowych stawia się na ponowne spotkanie z Komisją.

4.   Komisja może podjąć decyzję  o warunkowym zamknięciu z wynikiem pozytywnym próby na stopień. Jeżeli Komisja stwierdzi wypełnienie warunku, zamyka próbę bez konieczności ponownego stawienia się kandydata przed Komisją. Komisja może upoważnić członka Komisji do stwierdzenia wypełnienia warunku.

5.  Komisja może wnioskować o zamknięcie próby z wynikiem negatywnym jeżeli stwierdzi niewłaściwą postawą kandydata, albo gdy zadania zrealizowane w próbie uzyskają złą ocenę bądź zajdą inne okoliczności, które, zdaniem Komisji uniemożliwią przyznanie stopnia instruktorskiego.

6.  Komisja może na wniosek opiekuna lub bezpośredniego przełożonego kandydata wnioskować o zamknięcie próby z wynikiem negatywnym w przypadku zaprzestania przez kandydata działalności w ZHP.

 

 

Instruktorzy hufca, którzy mogą pełnić rolę opiekuna próby przewodnikowskiej:

- hm. Edward Józefiak
- phm. Rafał Raczyński
- phm. Piotr Ciebiada
hm. Daniel Bobrycki
phm. Małgorzata Puchała
- phm. Magdalena Kondratiuk

 

 

Przewodniczący KR

pwd. Jarosław Krzyżański

 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Z-ca przewodniczącego KR

pwd. Przemysław Michoń

 

Sekretarz KR

pwd. Agnieszka Kondratiuk

zwolnienie lekarskie

Członek KR

hm. Daniel Bobrycki

 
Członek KR pwd. Mateusz Liśkiewicz  

Misja ZHP

Naszą misją jest wychowywanie młodego człowieka,
czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju
i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

 

Naszą misją jest wychowywanie młodego człowieka, czyli wspieranie go


Aby w owym wspieraniu być skutecznym, stale rozwijamy się i uczymy, skutecznie wspierać może jedynie organizacja do tego rzetelnie przygotowana, taka, która stale pokonuje własne niedoskonałości i ograniczenia. Organizacja wyrazista, z kompetentną i ideową kadrą. Kadrą, która chce i może stać się dla młodego człowieka autorytetem, przewodnikiem, przyjacielem. Wspieramy drugiego człowieka, czyli pomagamy mu, wskazujemy, umożliwiamy – jednakże wybór drogi i stylu życia należą do tego, kogo prowadzimy harcerską ścieżką. W ten sposób uczymy samodzielności i zachęcamy młodego człowieka do brania odpowiedzialności za własne decyzje, działania, własny rozwój. Naszymi działaniami nie konkurujemy z rodzicami i rodziną. Rodziców traktujemy jako pierwszych, najważniejszych wychowawców, dlatego naszą pracę wychowawczą prowadzimy w stałej współpracy z nimi. 
ZHP istnieje nie po to, by doskonalić strukturę, przepływ informacji oraz proponować coraz ciekawsze i atrakcyjniejsze rozwiązania metodyczne dla nich samych. Wszystko to ma sens tylko wtedy, gdy służy wspieraniu młodego człowieka. Przy wątpliwościach, czym ZHP rzeczywiście powinno się zajmować, należy postawić sobie pytanie, na ile owe działania służą wspieraniu młodego człowieka w rozwoju;


we wszechstronnym rozwoju


Tak budujemy organizację, układamy pracę, tworzymy program czy dzielimy zadania, aby umożliwiać wszechstronny - duchowy, emocjonalny, intelektualny, społeczny i fizyczny - rozwój. Patrzymy na człowieka jako na pewną całość – i wspieramy go w rozwoju każdego z owych aspektów. Dopiero takie holistyczne podejście do kwestii wychowania umożliwia kształtowanie postaw, naukę oraz doskonalenie umiejętności. Nie to wyróżnia nas spośród innych organizacji pozarządowych, że zajmujemy się rozwojem duchowym, emocjonalnym, intelektualnym, społecznym czy fizycznym. Wyróżnia nas i jest dla nas cenne to, że te wszystkie sfery rozwoju są dla nas obiektem troski jednocześnie, stale i równoważnie;

 

i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.


Kształtowanie charakteru wymaga aktywnej postawy wobec siebie samego i otaczającej rzeczywistości. Jesteśmy elementami większej całości – funkcjonujemy wśród innych ludzi, w określonych warunkach, spotykamy się z różnorodnymi postawami wobec życia. Chcemy przygotować młodego człowieka do samodzielnego stawiania sobie coraz wyżej poprzeczki. Do wymagania od siebie i niezgody na bylejakość. Ważne dla nas są umiejętności, wiedza, przeżycia. Ale mają one być narzędziem do kształtowania charakteru, a nie to kształtowanie zastąpić.

Strona 13 z 14
Go to top